Kochać to tak łatwo powiedziec 

Kochać to tak łatwo powiedziec

10:55, 24 luty 2007  ..  1 komentarz(e)  ..  Link
Naprawdę jaka Jesteś nie wie nikt...słowa piosenki wprowadziły Marię w zadumę, czuła że dotykają jakby jej osoby...Nie wiedziała czy jest to wpływ środowiska w jakim się obraca czy ludzi jakimi się otacza , a może czasu który nieuchronnie płynął. Z każdym dniem czuła ,ze jest inna ,zupełnie niepodobna do Tej jaką znała dawno temu .Brakuje Jej czasem radości z dnia codziennego. Ale życie nigdy jej nie rozpieszczało więc jakoś postrzeganie świata jakby się wyostrzyło, stało się bardziej krytyczne. Nigdy tak naprawdę nie była do końca szczęśliwa, ale cieszyła się z tego co jej dawał los .Więc czemu teraz czuje pustkę,co stało się z Tą ciekawą ,roześmianą, dziewczyną jaką kiedyś była?. Może śpi tam gdzieś w środku niej i boi się wyjrzeć na świat. Samotność zdziałała wiele...nie chodzi o zwykłą samotność. .ma dużo przyjaciół, którzy gotowi są dać jej wszystko, otacza się mnóstwem życzliwych Jej osób. Ale to nie wszystko- wiedziała o tym .Przyjaciele mają swoje rodziny ,swoje plany. A gdzie jej plany gdzie jej marzenia. Myślała kiedyś ,że szczęście da Jej miłość. ale tak się dziwnie złożyło że kochając nie była kochana. Bo przecież miłość nie wygasa z dnia na dzień, może najwyżej zmienić swoja formę ,utrwalić się ,przyjąć inna postać. Ciągle Jej poszukiwała i kiedy już zdawało się, że nadchodzi. mówiło o tym wszystko :bicie serca ,uśmiech na twarzy, świat widziany przez różowe okulary to nagle wymykała się Jej ,nie była skierowana w Jej stronę...... W radiu słychać koniec piosenki co przywraca Marie do rzeczywistości. Czas wrócić do realnego świata...lecz może „przyjdzie kiedyś ktoś kto powie ,że Ja kocha ,ze tak jaka jest pragnął i chciał i będzie tylko z nią” ...aż do końca świata i dłużej...

Miłość

22:10, 17 luty 2007  ..  0 komentarz(e)  ..  Link
Była sobie dziewczyna,zagubiona wśród ludzi.Szukała wciaż swojego szczęścia.Mijały lata ,a Ona coraz bardziej zdawała sobie sprawę,że szczęście ma różny wymiar.Nie musi się wcale wiązać z miłością do męzczyzny..choć ta wydawała jej się najwazniejszą.Zatapiała się więc coraz bardziej w swoich rozważaniach nad nim.Przychodziły chwile kiedy wydawało Jej się,że właśnie szczęście zawitało w Jej próg.Chciała Je przyjąć,starała się jak umiała najbardziej.Ale im bardziej się starała tym szybciej szczęście opuszczało Ją,raniąc ,bardzo raniąć.Teraz dziewczyna niechce już szukać szczęścia..bo nie szuka się czegos co przynosi nieszczęście......

Ławeczka

21:35, 17 luty 2007  ..  1 komentarz(e)  ..  Link
Na ławeczce przed domem siedzi stary człowiek. Patrzy przed siebie swoimi niewidzącymi oczyma. Jest piękny letni dzień. Na niebie kłębią się białe chmury, ptaki śpiewają, strumyk szemrze. Człowiek myśli. Jego myśli krążą wokół przeszłości. dla niego jakby odległej i bliskiej. Przeszłości. odległej, bo nie ma w jego życiu osoby która była dla Niego wszystkim co posiadał. Chociaż uczucie to ogarnia go dopiero od kilku dni.. czuje się jakby to minęły wieki....bliskiej bo zdaje sobie sprawę ze tak naprawdę Jego bez niej już nie ma. Wraca codziennie myślami do dnia kiedy ujrzał swoją Marię. .Biegła po łące w kolorowej sukience, która targał wiatr. Powstrzymywała” ją jak mogła, ale wiatr jakby się uwoził i wzmagał się coraz bardziej.. dziewczyna reagowała na każdy poryw śmiechem. Ten śmiech właśnie usłyszał siedząc tak jak dziś na tej ławeczce...Spojrzała na Niego...wiedział ze oto zjawiła się jego miłość. Odgadła Jego myśli i zgodziła się wyjść im na przeciw. Odtąd nie był już sam. .była Ona ,dziewczyna z rozwiana fryzurą potargana sukienką. Na dworze zrobiło się ciemno.. starzec zdał sobie sprawę ,że minął cały dzień.. a zdawać by się mogło ,ze to tylko chwila. Udał się powolnym krokiem do domu. Domu w którym każda cząstka przypominała Ją. Nie chciał jeść, pić chciał tylko spać ..położył się na łóżko. Znowu wróciły wspomnienia...pierwszego pocałunku, pierwszego dotyku...jej ciała gotowego oddać Mu wszystko co posiadała. .brał i dawał.. każdy dzień był dniem spełnienia...była jego miłością największą ,jedyną...a teraz odeszła. .przed domkiem stoi ławeczka.. na niej już nie siedzi Nikt.... CZĘSTO ZASTANAWIAM SIĘ NAD ZYCIEM,MILOŚCIĄ ,A CZASEM WYLEWAM TO NA PAPIER

O mnie

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój album zdjęć

Linki


Kategorie


Ostatnie wpisy

Kochać to tak łatwo powiedziec
Miłość
Ławeczka

Przyjaciele

Forum, Protetyka